Zasiadka majowo-czerwcowa
Dodane przez Krzysztof Czepukajtys dnia 16-06-2009
news: MajCze1.JPG news: MajCzer2.JPG

Przez kilka dni trwała zasiadka na Rzeczycach Mańka i Łukiego, a oto skrótowy opis zasiadki. (czytaj dalej)...


Treść rozszerzona

Na wcześniej nęcone miejsce pierwszy przyjechał Łuki jednak jak się okazało wraz z nim przyjechała również Kamila , która ledwo od miesiąca posiada uprawnienia do wędkowania, więc była to jej pierwsza kilkudniowa zasiadka w tym roku.
Jak się okazało całkiem nieźle jej poszło. Wieczorem dojechał też Manie
k.


Poniewa
ż miejsce było dość mocno wcześniej zasypane po rozbiciu namiotów na zestawy poleciało tylko kilka garści kukurydzy z konpiami , pellet i kilka sprawdzonych kulek Mańka.

 


Na efekty nie trzeba było długo czekać już w nocy były pierwsze odjazdy , które przyniosły kilka karpi do 5 kg.


news: MajCzer3.JPG news: MajCzer4.JPG
news: MajCzer5.JPG news: MajCzer6.JPG

Niestety jak się okazało przez kilka kolejnych dni sytuacja się powtarzała i karpie „dorosły” jedynie do 7,5kg...A dwie doby załamania pogody w tym silny wiatr z deszczem, przy którym Maniek dzielnie trzymał niczym Herkules namioty żeby nie odfrunęły wyłączyły całkowicie brania. W całym zamieszaniu i ratowaniu dobytku przy wichurze ucierpiał niestety aparat fotograficzny Mańka....no cóż miejmy nadzieję , że się wysuszy i znów będzie robił dobre zdjęcia.


Po tej lekcji Kamila specjalizując się jednak w spiningu rozpoczęła w niedaleko oddalonym miejscu biczowanie wody a co niespodziewanie bez oznak żerowania przyniosło jej kilka dorodnych okoni jak i wyholowała na sprzęt Łukiego niezłego karpika.

 

news: MajCzer7.JPG news: MajCzer8.JPG

Karpie również po burzy trochę się ocknęły i brały prawie całą dobę lecz nawet zmiana na większe przynęty czy też „przesuwanie” zestawów po różnych głębokościach nie „podniosło” im wagi....nie było dwucyfrówek.


Wyprawę należy zaliczyć jednak do udanych w końcu jakiś ruch był..kilkadziesiąt karpi przez matę się przewinęło , przy okazji Kamila nabrała wprawy przy obchodzeniu się z karpiami o czym świadczą zdjęcia poniżej, co z pewnością przyda jej się też przy sędziowaniu zawodów ZTK na Koblov.


 

 

Najmilsze jak zawsze jest wypuszczanie złowionych ryb jak widać czasami nawet parami.

 

news: MajCzer9.JPG news: MajCzer10.JPG
news: MajCzer11.JPG news: MajCzer12.JPG
news: MajCzer13.JPG news: MajCzer14.JPG
news: MajCzer15.JPG news: MajCzer16.JPG
news: MajCzer17.JPG news: MajCzer18.JPG

 

(Na podstawie komentarzy uczestników) Maro