Tytuł: Zabrzański Team Karpiowy :: problem z łodzią zanetową

Dodane przez piotr juchnik dnia 12-11-2013
#1

witam w czerwcu tego roku skonstruowałem sobie łódz zanetową ,kadlub zrobilem sam a elektronikę kupilem na allegro wszystko spisywalo sie na piątkę az miesiąc temu wyskoczyl problem:@ Łódka po uplynieciu 50-80 metrów staje wiec daje drążek gazu w pozycje zero znów wloczam gaz i znów plynie ale tylko 3-5 metrów i znów staje i tak kilka razy az przestaje w ogóle reagować na drążek gaz. Przeczytałem już chyba wszystkie fora modelarskie pozyczyłem od kolegi radio jego łódka pływa bez zarzutu wymieniłem dalej to samo, wymieniłem tez wyłocznik i kabel zasilający odbiornik -bo tak radzili na jednym forum też niepomoglo został mi jeszcze regulator napiecia ale to trochę droga inwestycja obawiam sie ze kupie nowy i moze dalej byc to samo a nie chciał bym wydawac pieniedzy nie potrzebnie moze ktos z was mial cos takiego lub słyszał o podobnej usterce :o wolam o pomoc

Dodane przez Goral dnia 13-11-2013
#2

wygląda na to ,że traci ci się zasięg spróbuj dać nadajnik w inne miejsce z dala od silników ,regulatorów i serw...przyklej je najwyżej ( w kadłubie nad linią wody) jak się da.

Dodane przez Kamil Szlauer dnia 13-11-2013
#3

Mi się wydaje że regulator się przegrzewo, spróbuj na sucho na stole puścić łódka na jakieś 15 minut albo dłużej, później sprawdź palcami i oceń czy regulator jest ciepły, powinien być ciepły ale nie aż tak że sie sparzysz, później możesz zostawić łódka włączono i powoli sie oddalać od łódki i zoboczyć czy to nie ma sprawa zasięgu, jakie mosz radio (na kwarce czy 2,4 GHz)? Z jakiego materiału mosz zrobiony kadłub?

Dodane przez piotr juchnik dnia 13-11-2013
#4

To co napisal Krzysztof juz robilem wyjolem nawet odbiornik z kadluba i przywiozalem do uchwytu do noszenia nic sie niezmienilo dalej sie zatrzymywala. To musi byc jakis problem z zasiegiem bo jak plywam ludkom przy brzegu to moze plywac i pól godziny regulator jest cieply mozna powiedziec nawet bardzo cieply ale nie gorący radio mam 2,4 GHz ale radio i odbiornik wymienialem na radio kolegi jego ludka plywa normalnie ,regulatora nie moge od niego pożyczyć bo on ma silnik szczotkowy a ja bez.Acha kadlub mam wykonany z żywicy i włókna szklanego. Na bliskiej odleglosci jest ok a potem to wyglonda tak jakby odbiornik przestal sie komunikowac zregulatorem ale nie jest to chyba wina radia i odbiornika skoro to zostalo wymienione :(:@

Dodane przez Dariusz Malmon dnia 13-11-2013
#5

Kolego a nie uszkodziłeś anteny tzn nie poluzowało ci się coś albo nie urwało ? miałem ostatnio ten sam problem , złamałem antenę w radiu urwałem plastik z osłony anteny .Okazało się , że w środku zostało troszkę anteny łódka popłynęłana 20- 30m i kapa przemyśl to sprawdz czy nie masz zimnego lutu w radiu albo uszkodzonej anteny .:o

Dodane przez mariusz zielinski dnia 13-11-2013
#6

napisz pierw co masz za osprzęt itp.silnik,rygle,napięcie,radio/odbiorik?

może masz jakieś zakłucenia-silnik,odbiornik???bo jak piszesz że przy brzegu plywa ile chcesz a na jakies odleglosci traci zasieg to albo zakłucenia albo radio/odbiornik jest do bani???może tez byc za male napiecie na odbiorniku i z metrami zasieg sie traci? sprawdzałes zasieg(200m) na sucho na dworze???przy włączonych silnikach i bez.na samych klapach itp?

napisz cos wiecej o łodce???a jak jestes z okolic rybnika to podjeć na weekend na rybnik to ci to posprawdzam co i jak.

Dodane przez Kamil Szlauer dnia 13-11-2013
#7

Jak do mnie to najbardziej prawdopodobno sytuacja jest tako, ze kolega zlekceważył prawidłowe ustawienie anten z odbiornika względem siebie, możliwe że przez te pora miesięcy jakoś to fungowało (wszystko było nowe i nic nie zakłócało) a teraz naroz zaczło sie coś gryźć ze sobą, kolega jeszcze przekłodoł odbiornik i radio, prawdopodobnie tyz nie zwrócił na to uwagi, przez co był tyn som efekt, Darek tyś ta antyna miol urwano ale ino jedyn dipol, drugi mosz ustawiony przeciwstawnie do kąta (90st), jakbyś nie skrócił długości fali tym urwanym kąskiym kieryn ci brakowoł to by ci wszystko grało (wiym bo som zech to robił heheh), zaroz co poszukom jakie malunki i tu wciepja zeby wszyscy wiedzieli o co chodzi :)

Edytowane przez Kamil Szlauer dnia 13-11-2013

Dodane przez Kamil Szlauer dnia 13-11-2013
#8

http://www.iccom....Manuel.pdf

Zobocz strona 14, tam jest wszystko fajnie rozrysowane co i jak, dej znać czy pomogło, jak nie to bydymy dalij kombinować...

Dodane przez piotr juchnik dnia 13-11-2013
#9

mariusz zielinski napisal ;
może masz jakieś zakłucenia-silnik,odbiornik???bo jak piszesz że przy brzegu plywa ile chcesz a na jakies odleglosci traci zasieg to albo zakłucenia albo radio/odbiornik jest do bani???może tez byc za male napiecie na odbiorniku i z metrami zasieg sie traci? sprawdzałes zasieg(200m) na sucho na dworze???przy włączonych silnikach i bez.na samych klapach itp?

Sprubuje sprawdzic te napiecie na sucho i zobacze co sie bedzie dzialo tylko niewie jakie powinno byc te napiecie i czy powinno z odleglosciom sie zmieniac??
Radio mam http://allegro.pl...31686.html
regulator http://allegro.pl...96766.html
silnik mam bezszczotkowy 25 A
zasilanie mam 2x12V akumulator zelowy

Kolega Kamil opisal ustawienie anten odbiornika ale ja mam tylko jednom antene:|
powiem szczeze ze mam male pojecie na temat tej elektroniki zadzwonile do faceta z mikolowa powiedzial ze mam przyjechac przywiesc kadlub a on mi wszystko dobierze no i dobral:|

Dodane przez Sebastian Karasek KARAS dnia 14-11-2013
#10

Siema to co napisze może być śmieszne ale spotkała mnie taka sytuacja - posiadaliśmy łódkę od kolegi wszystko było ok nie traciła zasięgu , pływała idealnie , pewnego czasu zaczęło jej odbijać traciła zasięg po przepłynięciu ok 50 m natomiast przy brzegu pływała bardzo dobrze , posprawdzałem wszystkie połączenia , przewody z napięcia i okazało się że traci prąd po drodze od akumulatora. Wystarczyło prze lutować nowe złączki na akumulatorach tak aby napięcie nigdzie nie uciekało :D i teraz wszystko jest ok , taki drobiazg a narobił kopę problemów :D

Dodane przez Goral dnia 14-11-2013
#11

miałem tą sama apkę co ty i 1 sezon śmigała pięknie potem się zaczęło ....miałem identycznie co ty łódka płynęła na jakieś max 50 m i stop okazało się ,że ułamał sie przewód z anteny ( jest w środku plastykowej anteny ) ułamał się na tym przegubie próbowałem zamontować inny ale efekt był podobny zostawiłem ja na pamiątkę ...

Dodane przez piotr juchnik dnia 14-11-2013
#12

wszystko rozumiem ale zeby obydwie aparatury byly uszkodzone skoro ta od kolegi plywa normalnie???? sprubuje obejzec ta antena a jezeli nic nieznajde pomieże te napiecie na sucho ale ile ono powinno wynosic na odbiorniku??? Moze regulator daje zaniskie napiecie i przy dużej odleglosci traci sie zasieg bede miezyl w sobote bo teraz nie mam czasu zreszta bede potrzebowal drugiej osoby zeby powoli oddalała sie z aparatura umuwie sie z kolega od którego mam ta aparatura moze sprubujemy podloczyc moja aparature do jego ludki zobacze co sie bedzie dzialo:|

Dodane przez Kamil Szlauer dnia 14-11-2013
#13

Z regulatora powinno wychodzić 5V, jest tam taki układ (BEC), kiery z twojego napięcia zasilającego 12V dowo na wyjściu 5V i takie powinno być, jak bydzie mało odchyłka czyli kole 4,8 - 5,1V to jeszcze jest ok ale powyżej tego to już nie

Dodane przez piotr juchnik dnia 14-11-2013
#14

dzieki za informacje w sobote pomieze na sucho sprawdze antene i napisze co jest grane jezeli nieznajde usterek dalej bede was prosil o rady :):):)

Dodane przez Piotr Strzempek dnia 19-11-2013
#15

Witam czy ma ktoś do sprzedania kadłub do łódki zanętowej ??

Dodane przez Dariusz Malmon dnia 19-11-2013
#16

A ile jesteś w stanie dać mam namiary na kolesia co robi barracude koszt koło 600 pln

Dodane przez Grzesiek Madej dnia 20-11-2013
#17

Piotrek. Ja także robiłem samemu łódkę zanętową. Serwa,silnik i regler kupiłem porządny natomiast całą resztę jak najtaniej. Radio mam za 80 zł i po montażu miałem identyczny problem. Wystarczyło wystawić anteny z odbiornika ponad kadłub i całkowita odmiana sytuacji.
Kiedy mierzyliśmy z kolegą jej maxymalne możliwości (ja na brzegu a kumpel na wodzie w łódce), to okazało się że dystans z brzegu na drugi brzeg pod napięciem na Przeczycach nie stanowi żadnego problemu. Dla zobrazowania napiszę że manewrowanie łódką na takiej odległości jest niemożliwe - kumpel z łódki przez telefon podawał mi kierunki jak płynąć. Próbuje wstawić zdjęcie,ale nie wchodzi. Prześlę Ci na priv. Powodzenia.

Edytowane przez Grzesiek Madej dnia 20-11-2013