ZTK Zabrze
O nas

Ekipa

Przyjaciele ZTK

Galeria


III Zimowy Puchar ZTK 2016

V Jesienny Puchar ZTK 2015

Zawody 2015

II Zimowy Puchar ZTK 2015

IV Jesienny Puchar ZTK 2014

Zawody 2014

I Zimowy Puchar ZTK 2014

III Jesienny Puchar ZTK 2013

Zawody 2013

II Jesienny Puchar ZTK 2012

Zawody 2012

I Jesienny Puchar ZTK 2011

Zawody 2011

Zawody 2010

Zawody 2009

Puchar ZTK 2018

Największa ryba w klasyfikacji o Puchar ZTK-"Big Fish 2018"

Andrzej Grygorowicz 25,6kg

Puchar ZTK 2017

Puchar ZTK 2016

Puchar ZTK 2015

Puchar ZTK 2014

Puchar ZTK 2013

Puchar ZTK 2012

Puchar ZTK 2011

Puchar ZTK 2010

Puchar ZTK 2009

Rio Ebro 2012

Spotkania Teamowe

Spotkania Teamowe 2011
Łowiska
Czechowice

Pławniowice

Pstrążna

Gosławice

Dębowa

Chwałowice

Rybnik

Rzeczyce

U Romana

Łowisko Lin

Bocianie Gniazdo

Łąka (Poręba)

Odra

Pogoria II

Pogoria III
Kalendarz
« Maj 2020 »
Ni Po Wt śr Cz Pi So
                1  2 
 3  4  5  6  7  8  9 
10 11 12 13 14 15 16 
17 18 19 20 21 22 23 
24 25 26 27 28 29 30 
31                   
Przyjaciele



















Prawie lato

W tym okresie wybraliśmy się na krótki urlop i zasiadkę z Hamletem. Łowisko nęciliśmy od kilku tygodni , ponieważ większość naszej zanęty i tak zjadały kaczki i inne ptactwo można było śmiało regularnie „sypać” będąc pewnym, iż nic nie zalega na dnie i się nie psuje.

Po około tygodniu zaczęliśmy wprowadzać do zanęty kulki początkowo zrobiliśmy porządek w zapasach i były to te słabszej jakości i nieco starsze a później sypaliśmy już całkiem przyzwoitym towarem w większości własnej produkcji.

 

Wreszcie nadszedł upragniony dzień i pędzimy nad wodę....( oczywiście zgodnie z przepisami obowiązującymi na naszych drogach..hehe..).

 

Hamlet jest pierwszy...iiii!!!!! ups.... niespodzianka miejsce upatrzone i tak często odwiedzane przez nas zajęte!!!. No cóż pech...krótka narada i decyzja jedna i jedyna....czekamy aż skończą łowić choćby kilka dni...nie ruszamy się z miejsca , wiemy ile nęciliśmy i ile nas to kosztowało czasu i nie tylko.

Przespaliśmy noc w samochodach....na szczęście nasi „przedłowcy” nie do końca zdawali sobie sprawę gdzie po co i na co łowić, nocą wyjęli z siatek co do tej pory złowili i późnym rankiem się spakowali....

Na do widzenia stwierdzili jeszcze , że musimy być kiepskimi wędkarzami jak czekamy na miejsce bez rozwinięcia sprzętu....no cóż..hehe nie zaprzeczaliśmy bo po co...hehe

 

Niestety w pierwszych dniach nic specjalnego się nie wydarzyło kilka karpików w przedziale 3-6 kg i nic....hmm zaczynaliśmy być już trochę nerwowi...lecz gwałtowne załamanie pogody zmienny wiatr i spadające nocą temperatury wskazywały , że tak mają wszyscy i czekamy twardo na upragnione odjazdy dwucyfrówek....


news: Hamlet 3.JPG news: Hamlet 4.JPG

Łowienie przy brzydkiej pogodzie i wyjmowanie w nocy karpików po kilka kilogramów powodowało już delikatne zdenerwowanie / nie to mieliśmy na celu /.....jednak czekaliśmy i nęciliśmy dalej...widząc jak ptactwo nurkuje na kilka metrów i zżera ziarna i być może mniejsze kulki.



Po jakimś czasie kolejna narada.....a może coś robimy nie tak.....to niemożliwe żeby cały czas wchodziły „bąble” zaczęliśmy stosować coraz większe przynęty i powoli zaczynało się coś zmieniać..ryby delikatnie przybrały na wadze skończyła się era 3-4 kilówek....ale dalej nic większego....


news: Hamlet 5.JPG news: Hamlet 6.JPG

W pewnym momencie ryby zaczęły pokazywać się w łowisku a nie tykały naszych kulek....zaczęliśmy kombinować..wróciłem do moich eksperymentalnych metod z wczesnej wiosny zakładam fluo kulki sztuczne ziarna i dipuję to na słodko na drugi zestaw pellet i słodkie ziarna.....i efekt przechodzi moje wyobrażenie w kilka godzin na macie ląduje 5 karpi w przedziale 5-10,5kg.... O co chodzi? Odpowiedź po kilku dniach była jasna....karpie nie bardzo żerowały bo miały w głowie amory....lecz futurystyczne kolory i pływające przynęty wzbudzały po prostu ich zainteresowanie. Jednocześnie przy prawidłowym i dopasowanym do warunków zestawie większość ryb nie zdążyło „oprzeć się” ostatecznie przynęcie i kończyły na macie.


news: Hamlet 7.JPG news: Hamlet 8.JPG
news: Hamlet 9.JPG news: Hamlet 10.JPG

Tak mógłbym opisywać tę wyprawę w nieskończoność..lecz było to do momentu gdy znów nawet moje wynalazki przestały działać.......twierdząc , że może będzie jeszcze ruch w dalszym ciągu sypiemy grubymi kulami nawet do 30mm...


/Hamlet/-Po kilku dniach przyszedł czas na przemyślenia i postanowiłem szukać dużej ryby w innym miejscu na różnej głębokości, ale to nie przynosi wymarzonego efektu tam też brały ryby takie jak w naszym łowisku , tylko dużo mniej brań. Mija jedna noc, druga , cały czas to samo i znów zaczynam myśleć, w końcu zapada decyzja, że będę łowił tam gdzie od początku sypiemy. Na kolejny dzień przenoszę zestawy, które lądu ją w wodzie w pierwotnym miejscu. Zbliża się godzina 9:00 jest branie na prawej wędce i znów bąbel, ryba ląduje na macie wypinam ją z haka i wypuszczam z powrotem , zestaw ląduje ponownie do wody. Jest cisza na wodzie nie ma fali, mija około 20 minut od brania i słyszę pik piiiiii Maro krzyczy Krzyś na Twojej... biegnę patrzę na prawej wędce jedzie, zacinam jest duża ryba jak duża nie wiemy ups...wędka w pałąk...hamulec zwalnia coraz szybciej większą partię żyłki.....nooooo jedzie jak trzebaaaa!!!! Kurcze w końcu coś się dzieje!!!!

Wymieniamy spojrzenia...na razie bez słowa.....ale wiemy oboje , że coś lepszego jest po drugiej stronie.......

/Maro/ Powolutku nie drażniąc holującego wskakuję w spodniobuty...czekam na rozwój wydarzeń........ liczę , że mogą się przydać......rozglądam się ..kontroluję sytuację w zasięgu wzroku mata....wiaderko z wodą...powoli łapię podbierak....ryba zwalnia widzimy ją ok...100 metrów od brzegu idzie powierzchnią......Hamlet moja osiemnastka tak szła...mówię....ale wiemy też , że może to być mniejszy karp tylko zaczepiony nieprawidłowo....ryba niknie z oczu ale daje się pompować....

Mijają minuty znów pod powierzchnią już blisko około 30 metrów......dopinam klamerki w spodniobutach Hamlet skupiony....walczy......

Widać w końcu rybę.....stoję w wodzie po pas....za gąszczem roślin......trudno coś powiedzieć...pełnołuski duży!!!! może ze 13-15 kg...może....zobaczymy......8-10 metrów....poślizgnąłem się prawie nabierając wody...widząc, że nie mam stabilnej pozycji wycofuję się o 1,5 metra i czekam.....ryba robi jedną ósemkę drugą ósemkę.....zbliża się do podbieraka decyzja – teraz.....i cyk....JEST!!!!

Dobra jest nasza......uff......Hamlet mały stres...mówi dawaj ją na matę......zaglądam w wodzie po pas do podbieraka.....liczę 16, 17kg????.......ale gruba jasny gwint!!!! Hamlet patrząc na mój wzrok i moje sapnięcie widzi, że coś wiem czego on jeszcze nie!!!! dalej dawaj!!! dawaj ją na matę!!!.....mam pod nogami błoto ubitą glinę ślisko ..powoli idę na brzeg.....widząc wagę ryby wkładam rękę pod siatkę z podbieraka....../ aby czasem się nie rozerwała / powolutku wychodzę kładę rybę na matę............i w tym momencie wyskakuje rybie hak z kulką z pyska.....


Ryba jest piękna...W końcu coś porządnego...później już ważenie...... radość i szczęście....-warto było czekać nęcić ile wskazała waga ??? po odliczeniu worka równo 18.5 kg!!!!! Druga po 20.1 kg ryba Hamleta w przeciągu trzech lat....jesteśmy zadowoleni....


Ryba na szybko jest fotografowana lecz widać , że jest słaba przerywamy zdjęcia natychmiast... trafia do olbrzymiego worka karpiowego wieczorem sesja zdjęciowa.....ryba odzyskuje siły i wigor wynik sesji ...poniżej widać....nic dodać nic ująć -piękna ryba gratulujemy wszyscy....największa dotychczas w tym roku Ryba ZTK...czy komuś się przytrafi coś większego???? hmm no cóż....będzie ciężko...

Do końca zasiadki trafiały się znów „bąble” ile ich było?...sporo ale nie większe niż 7 kg....ale o tym w następnym artykule...


news: Hamlet 11.JPG news: Hamlet 12.JPG
news: Hamlet 14.JPG news: Hamlet 13.JPG
news: Hamlet 15.JPG

news: Hamlet 16.JPG

Ryba ostatecznie odpływa a za nią słowa Hamleta ....do następnego razu......

Hamlet,Maro


Facebook

Logowanie
Twoja nazwa

Twoje hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Mini Czat
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

15/01/2020
Siemanko już za niedługo widzimy się na imprezie Grin

03/01/2020
siemaneczko Smile

30/12/2019
Grinlalalalalllalllaal
al Grin

10/12/2019
Dzień dobry ZTK

08/12/2019
Siemanko Wink

Na stronie teraz jest:
¤ Gości online: 8

¤ Zarejestrowanych: 0

¤ Łacznie nas jest: 548
¤ Najnowszy użytkownik: Tomasz Szczepanski
Ostatnio Widziani
Szymon Ferens Nick: Szymon Ferens
2 dni
Krzysztof Rzeszutek Nick: Krzysztof Rzeszutek
2 tygodni
Nick: Damian Liber
3 tygodni
Krzysztof Goral Nick: Krzysztof Goral
3 tygodni
Nick: Roman Krzatala
5 tygodni
Adrian Bastrzyk Nick: Adrian Bastrzyk
7 tygodni
Nick: Artur Kamieniarz
7 tygodni
Nick: Dariusz Siersza
8 tygodni
Nick: KRZYSZTOF ZUR
10 tygodni
Krzysztof Czepukajtys Nick: Krzysztof Czepukajtys
10 tygodni
Przyjaciele














Wygenerowano w sekund: 0.02 15,903,932 Unikalnych wizyt