Zobacz temat
Zabrzański Team Karpiowy :: ZTK -Nasze Rozmowy :: Luźne Rozmowy
 Drukuj temat
Ile żyją okazy w Polsce?
Marek Pieprzyca
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 08-01-2013
Boss Forum


Postów: 1863
Data rejestracji: 09.02.09

Tak ostatnio mnie naszło...było wiele pięknych ryb na malutkich płytkich stawikach..wielokrotnie łowionych....karpie po prawie 30 kg i nawet max /czy jak się zwał/na Jarosławkach..ile te ryby żyją w naszym klimacie na małych stawach? Wiem , że w 2011roku z Jarosławek ryba brała nawet i 2 razy dziennie? Czy ona jeszcze żyje? Czy czasem te ryby sie nie kończą po 2-3 sezonach? co myślicie?
Maro - Ilość i jakość złowionych ryb jest wprost proporcjonalna do czasu poświęconego na wędkowanie Grin jak i wprost proporcjanalna do profesjonalnych metod połowuGrin
 
JOnderko Tomasz BOMBEL
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 08-01-2013
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 303
Data rejestracji: 30.06.10

\ja myśle, że z 80% daje rady , Karp to przecierz zajebi*** mocna i sprytna Ryba . . . Przyczyna że ryby padają może tez tkwi w tym jak "Karpiarze" się z nimi obchodzą .... Nad zalewem widzialem jak gosciu przy upale +35 trzymal karpia i cała rodzina fotografowała go , przy uzyciu O L wody ;/ masakra .... jeszcze momemnt i mogliby go zjesc Smażonego.. Jednak Mysle ,że stary KArp złapany tam pare razy w przeciagu 2,3 tyg ... Skorzysta z doswiadczenia Smile i jednak nie da nam satysfakcji Smile .... Musialbys zapytac wlascicieli , ale kto Ci w dzisiejszych czasach powie choc 50% prawdy ??? NO WŁASNIE ... ;]
- Jakub Vágner The Best !!
 
Szymon Ferens
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2013
Awatar

Administrator


Postów: 243
Data rejestracji: 11.07.11

Na małych komercyjnych wodach nikt prawdy nie powie ponieważ to jest ich zarobek i reklama dla wędkarzy . Nawet jak padną ładne ryby to o tym nie powiedzą . Ale często jest tak że na takich małych wodach jest dużo sporych karpi ale nie żerują , wydaje mi się że dużo zależy od zbiornika
...Catch & Release...
 
Rysiek Wesolowski
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2013
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 415
Data rejestracji: 08.03.09

Gdzies wyczytalem, ze karp zyje okolo 20-30 lat, ale trzeba by sie zastanowic czy w dzisiejszych realiach da rade. Wiecznie nekany prze wedkarzy, dokarmiany nie zawsze zdrowym zarciem? Mysle wiec, ze w zaleznosci gdzie nasz ulubieniec spedza zycie uwarunkowana jest jego dlugosc zycia. Dajmy na to karp z komercji, to tak jakby zyl w wielkiej aglomeracji i odzywial sie fast foodami, a inny zyje sobie w zacisznym lesnym jeziorku, ktore mozna porownac do zabitej dechami wiochy i odzywia sie naturalnie. Ktory pozyje dluzej??? Wink
Rysio_Gce Grin
 
Dariusz Malmon
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2013
Awatar

Weteran Pisania


Postów: 608
Data rejestracji: 15.12.10

Karp żyje długo zależy tylko na kogo trafi Sad
CARPe-diem
 
Krzysztof Goral
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2013
Awatar

Główny administrator


Postów: 1059
Data rejestracji: 14.01.10

a ja sądzę ,że karpie ,amury żyją bardzo długo w dużych jeziorach ,głębokich itp,w stawach ,jeziorach komercyjnych często są to nie duże zbiorniki które są zamulone nie za głębokie i żywotność tych ryb może być o wiele krótsza ponieważ zima czasem potrafi ładnie przymrozić i na niejednym jeziorze ,stawie nawet niby przygotowanym do zimy ryby padają .
>>>Catch & Release<<<
 
Rysiek Wesolowski
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2013
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 415
Data rejestracji: 08.03.09

Haha, poprzednim razem jak rozwazalismy ten problem to znalazlem zrodlo, w ktorym bylo podane ze karp dorasta do 40-45 kg i zyje jakies 40-50 lat. Holera, albo nie ma juz tej stronki, albo tak drastycznie spadla srednia dlugosc zycia karpia. GrinGrin
Rysio_Gce Grin
 
kowalski jan
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 13-01-2013
Użytkownik


Postów: 144
Data rejestracji: 05.08.09

kiedyś żył długo a teraz go wiadrami karmicie i tylko do chorób wieńcowo naczyniowych go doprowadzacie a o cholesterolu z grzeczności nie wspomnę Grin
nie lubię TVN-u i smaku ryby i nie powiem kogo jeszcze
 
Krzysztof Czepukajtys
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 14-01-2013
Awatar

Główny administrator


Postów: 836
Data rejestracji: 12.02.09

Bernard pindolisz jak mały Jasio po dużym piwie.
JUDO
<*((((><( NO KILL <*((((><(www.ztkzabrze.pl/images/podpisJudo.gif
 
mariusz zielinski
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 14-01-2013
Użytkownik


Postów: 85
Data rejestracji: 24.06.12

pan jan ma duzo racj.to tak jak ja bym jezdził caly czas do maca!to fajnie bym wygladał po jednym roku żarcia.na naszych wodach pzw to pół biedy bo tam ma urozmaicony jadłospis ale na KOMERCJI TO TRAGEDIA,te nafaszerowane anaboliami i chemiąkulki.to takie pudziany na siłowni.macie przykład kaprow z rybnika,dyc to jest ospałe i słabe jak dziad 150kg na fotelu przed telewizorem Grin
 
Krzysztof Goral
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 14-01-2013
Awatar

Główny administrator


Postów: 1059
Data rejestracji: 14.01.10

mariusz zielinski napisał/a:
pan jan ma duzo racj.to tak jak ja bym jezdził caly czas do maca!to fajnie bym wygladał po jednym roku żarcia.na naszych wodach pzw to pół biedy bo tam ma urozmaicony jadłospis ale na KOMERCJI TO TRAGEDIA,te nafaszerowane anaboliami i chemiąkulki.to takie pudziany na siłowni.macie przykład kaprow z rybnika,dyc to jest ospałe i słabe jak dziad 150kg na fotelu przed telewizorem Grin



Mariusz nie sądzisz chyba ,że wielkość karpi z Rybnika jest spowodowana jedzeniem kulek ,kuku itp ,te nasze nęcenie jest w dużej mierze wyjadane przez,leszcze a jak słyszę ,że ludzie gadają ,że my sypiemy workami kulek to mnie się robi nie dobrze.
>>>Catch & Release<<<
 
mariusz zielinski
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 14-01-2013
Użytkownik


Postów: 85
Data rejestracji: 24.06.12

krzysiek ja nie uważa wody rybnik za komercje.specjalnie opisalem dwa rodzaje wod.rybnik mamy gleboki z praktycznie kazda rybą.i taki karp wiecej zje tego naturalnego pokarmu niz tych naszych kulek.ale popatrz na komercje?tam to jest dopiero macdonal....Shock

w zlym miejscu dalem prziklad karpi z rybnika.chodzi mi oto ze takie swinki pod 20kg+ to sa ospałe i wolne jak gosc przed telewizorem,oto mi chodzi.


ja bym sie raczej martwił jak my traktujemy same zlowione ryby?na rybniku moze i nie jest tak zle bo jedna ryba łowi sie max kilka razy w roku i po ogledzinach pyska w wiekszosc mozna stwierdzic ze rybki wygladaja jakby mialy hak pierwszy raz w pysku ale dla porownania popatrzcie na rybki z komercji??jak wygladaja pyszczki po kilkudziesieciu zapinkach w roku!kolejna sprawa samego wyciagania ryb z wody?z tego co ja wyczytalem ryba powinna byc wyciagana w pozycji poziomej na stojąco tak jak sobie plywa.a jak widze czasami doswiadczonych karpiarzy jak targaja te rybki w podbierakach byle szybko do maty i na wage to mnie szlag trafia.kolejna sprawa to dezynfekcja ryb!!!!!siedze dopiero rok na rybniku i nie widzialem ani jednego karpia po dezynfekcji pyska czy ran skóry!!!!a z tego co wyczytalem to podstawa!!!!itp itd.....

 
Krzysztof Goral
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 14-01-2013
Awatar

Główny administrator


Postów: 1059
Data rejestracji: 14.01.10

...no z tą dezynfekcją się z tobą zgodzę czasem z emocji i braku czasu bo chcemy aby ryba wróciła jak najszybciej do wody można(nie powinniśmy) zapomnieć o dezynfekcji ran,ja osobiście słyszałem od kilku dość znanych osób ,że zależy od jakości preparatu do dezynfekcji (są różne ) czasem lepiej nie psikać i też powinno być ok (jak ktoś nigdy nie złowił większej ryby to nie wie jakie zawsze towarzyszą emocję i czepia się ,że za długo ,za mało polewana woda itp)....ale i tak najważniejsze jest ,że leży na macie i wraca do wody. Co do komercji to mam małe doświadczenie jakoś mnie nie ciągnie ,ale nie powiem ,że nie pojadę (na pewno nie pojadę na starorzekę- wiadomo czemu),powiem tak mają te nasze ulubieńcy ciężki żywot -do puki będziemy tam jeździć to tak będzie.
Edytowane przez Krzysztof Goral dnia 14-01-2013
>>>Catch & Release<<<
 
Przeskocz do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.07 10,941,383 Unikalnych wizyt